Kocham lwy. Nie mogabym y bez ich zapachu i dotyku skry, nie mogabym y bez patrzenia im w oczy i muskania ich batem. S mi potrzebne jak powietrze i soce. Pamitam jeszcze, kiedy Ciona - ta z czarnymi ctkami za karkiem - bya maym psem i ssaa mleko z piersi Saby, leniwej i brunatnej suki, ktra w czasie rui skoczya ku mnie na maney. Za blisko podeszam. 